rysunek kot gotuje | Chrosiówka noclegi na Mazurach

Chleb się chlebie...

Mówi się, że w szczęśliwym domu nawet chleb z samym masłem smakuje szczęściem. Bo smakuje. Ale dla mnie chleb z masłem to nie synonim niedostatku ale kwintesencja smaku. I prostoty.Chleb żytni na zakwasie zaczęliśmy piec lata temu. I od samego początku stał się przebojem naszego stołu. Okazało się, że ludzie wolą jak ich częstujemy świeżym chlebem z masłem niż szarlotką z lodami. Więc pieczemy chleb. Chleb, który ma w sobie tylko mąkę, pestki, wodę i sól. Chleb, który pachnie domem i szczęściem.

Przepis na chleb

Nasz chleb robi się bardzo prosto.Najpierw trzeba zdobyć zakwas. Można go dostać u nas albo poszukać gdzieś w pobliżu (pomocna może być np. Zakwasowa Mapa Polski).Do miski lub dużego garnka wsypujemy szklankę pestek słonecznika, szklankę siemienia lnianego i pół szklanki pestek dyni. Następnie dodajemy ok. 1,7kg mąki żytniej (zwykłej), 4 łyżeczki soli i wlewamy trochę więcej niż 1,5l wody (my czasem dajemy serwatkę z sera, jeśli akurat robimy ser). Na koniec dodajemy zakwas.

Teraz trzeba to wszystko wymieszać ręką. Nie trzeba wyrabiać ciasta, wystarczy że składniki się połączą. Ciasto na chleb powinno być gęste.Koniecznie odkładamy zakwas na następny raz (ok 3 łyżek). Ciasto wkładamy do 3 foremek (ja wykładam formy papierem). Możemy wygładzić chleby dłonią z odrobiną wody.Odstawiamy do wyrośnięcia na jakieś 6-7 godzin (najprościej wstawić na czas wyrośnięcia do piekarnika i ustawić zegar). Pieczemy 1:10 h w temperaturze 170-180 stopni. Po upieczeniu wyjmujemy z foremek, żeby chleb się nie zaparzył i przykrywamy lnianą ściereczką.I najważniejsze - w czasie robienia chleba myślimy tylko o przyjemnych rzeczach :)

"Chleba takiego jak ten od CześkaNie kupisz nigdzie nawet w WarszawieBo Czesiek piekarz nie piekł lecz tworzyłBochny jak z mąki słonecznej kołacze (...) Chleb się chlebie, chleb się chlebiePonad chleb być może co?Chleb się chlebie, chleb się chlebieNiech ci nigdy nie zabraknieDrożdży wody rąk i ziarna- mruczał Czesiek tak noc w noc..."

Wojtek Bellon